Wyjazd studyjny w ramach projektu „Eko -Wieś”

Europ fund         pobrane (11)prow_1_strona_www

 

Podsumowaniem  projektu „Eko-wieś” był wyjazd studyjny do Sokółki. Celem wyjazdu studyjnego było zaobserwowanie dobrych praktyk w zarządzaniu środowiskiem naturalnym oraz podzielenie się własnymi doświadczeniami i problemami zakresie wykorzystywania odpadów. Efektem wyjazdu było podniesienie poziomu wiedzy, zdobycie nowych doświadczeń i możliwości wprowadzenie ich w życie we własnym środowisku.

Wyjazd z Zalasowej był późną porą, jechaliśmy do Sokółki całą noc, ale nie była to bardzo męcząca eskapada, może dzięki przemiłemu towarzystwu, może dzięki pozytywnemu nastawieniu, wszyscy w najlepszych humorach wysiedli rano przed hotelem by po śniadaniu zwiedzić okolicę.

Zgodnie z planem pojechaliśmy do miejscowości Poczopek, by tam, w Nadleśnictwie Krynki wysłuchać pogadanki na temat „Zagospodarowania odpadów drzewnych” i zwiedzić Silvarium – leśny  ogród przyrodniczy.

Na regionalny obiad pojechaliśmy do Kruszynian i tam odpoczęliśmy w ?Tatarskiej Jurcie? smakując  specjałów miejscowej kuchni.  Później zwiedziliśmy miejscowy, 400-letni meczet (zabytek klasy „0”)   i mizar (muzułmański cmentarz) w towarzystwie przesympatycznego przewodnika, który zapoznał nas z tradycją i kulturą muzułmanów tatarskich.

Rozbawieni i zachwyceni wszystkim, co poznaliśmy wróciliśmy do Sokółki na kolację i mały relaks w hotelowym SPA.

Drugi dzień pobytu mieliśmy dla własnej dyspozycji , a w niedzielę udaliśmy się przed śniadaniem na mszę św. do kościoła p.w. Św. Antoniego w Sokółce – miejsca cudu eucharystycznego. Nie będzie chyba żadną przesadą, jeśli powiem,  że przeżyliśmy swoiste rekolekcje będąc w tym miejscu, widząc ogromną pobożność tutejszych ludzi, wysłuchując bogatej w treść homilii.

Zwiedzając ten kawałek Podlasia, region bogaty w historię, poznaliśmy nie tylko jego kulturę  i tradycję ale również zobaczyliśmy miejsce, w którym współistnieją i szanują się nawzajem katolicy, prawosławni i muzułmanie.

Przed południem, po obfitym śniadaniu przyszło wracać do domu! Droga zleciała nam jeszcze szybciej niż w tamtą stronę bo niezawodny Pan Dolek przygrywał nam na akordeonie i przy  dźwiękach muzyki , ze śpiewem na ustach przybyliśmy wieczorem do Zalasowej.

Dziękujemy organizatorom za fajny program, Panom kierowcom za bezpieczną jazdę, Pani Bogusi za pyszne kołacze i wszystkim współtowarzyszom za miłą atmosferę. Kolejny raz dowiedliśmy, że Zalasowianie umieją się dobrze bawić i wspólnie działać!

Już czekamy na kolejną wycieczkę!

Tekst i foto K. Stępień

Kategoria: Aktualności, Galeria, Projekty  Comments off
Treść komentarzy stanowi własność ich autora. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.