Kulig

Jako, że zima w tym roku nie poskąpiła śniegu mogliśmy przywitać ferie zimowe kuligiem. Świetna zabawa dla dużych i małych umiliła nam niedzielne popołudnie. We wczesnej poobiedniej porze zapięliśmy sanki do wielkich traktorów na początku ulicy Władysława Jagiełły i pojechaliśmy przez las w kierunku Trzemesnej aż pod Krzyż Partyzancki na granicy Szynwałdu, potem zawróciliśmy pod leśniczówkę, w której czekał gorący żurek, herbatka i grzane winko! Rozpalone ognisko zachęcało do pieczenia kiełbaski. Były wszystkie zimowe atrakcje: bitwa na śnieżki, budowa igloo i lepienie bałwana. Pogoda dopisała wyśmienicie, temperatura bliska zeru nie pozwoliła za bardzo zmarznąć a śnieg lepił się przednio, komu mimo wszystko zmarzły nogi mógł je ogrzać przy kominku w leśniczówce. Po kilku godzinach świetnej zabawy wsiedliśmy na nasze sanki w drogę powrotną. Towarzyszył nam dobry humor i zapewnienia, że za rok znów powtórzymy taką zabawę.

Oczywiście, żeby jedni mogli się bawić inni muszą tę zabawę przygotować. Ogromne podziękowania dla naszej pani prezes Kasi Mróz za podjęcie rękawicy i zorganizowanie całej imprezy. Od rana z panią Bogusią Januś gotowały pyszny żurek a Adaś Bardo dyżurował przy piecu i ognisku i kursował przewożąc cały prowiant. Dziękujemy panu leśniczemu Markowi Krzemieniowi za udostępnienie leśniczówki oraz Januszowi Golcowi za zdjęcia i filmowanie naszego kuligu. Szczególne podziękowania składam na ręce Jurka i Sylwka Pawłowiczów za to, że bezpiecznie i odpowiedzialnie nas wozili swoimi wielkimi traktorami. Dzięki takiemu sprzętowi bez trudu ponad 20 sanek wjechało kilka razy pod górkę. Dziękujemy też wszystkim, którzy tak licznie przyszli na kulig i wzięli udział w integracyjnej zabawie.

 

 

Klaudyna Stępień

Kategoria: Aktualności  Comments off
Treść komentarzy stanowi własność ich autora. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.